FC BARCELONA
REAL MADRYT
Krótka historia Copa America: Początki
Data dodania: 26.06.2015
Trudno dziś uwierzyć, że początki turnieju i samej piłki nożnej na kontynencie, który dziś traktuje ją jak religię, miały swoje korzenie wśród brytyjskich pracowników kolei.

Spośród 44 możliwych do zdobycia tytułów najlepszej drużyny Ameryki Południowej, aż 29 padło łupem Argentyny i Urugwaju. To te dwa kraje w największym stopniu przyczynił się do rozwoju dyscypliny, oraz powstania turnieju, który dziś nosi nazwę Copa America.

Argentyńscy pionierzy

Nie jest żadną tajemnicą, że piłka nożna narodziła się w Anglii. To również Anglicy przyczynili się w największym stopniu do jej popularyzacji. Imperuim Brytyjskie, rozciągające się na przestrzeni 35 mln kilometrów kwadratowych (ponad dwukrotnie większe od Rosji!) ułatwiało ekspansję nie tylko militarną i handlową, ale także kulturową. I choć w Ameryce Łacińskiej, uznawanej za strefę wpływów hiszpańskich, jego wpływy były mocno ograniczone, to jednak powstanie nowych państw, takich jak Argentyna, Boliwia, czy Brazylia, było przez Królową i jej ogromne państwo mocno wspierane. Chodziło głownie o osłabienie Hiszpanów, ale też o zarobek. Nowe państwa potrzebowały wszystkiego, np. nowych linii kolejowych, a ktoś musiał to zbudować.
W ten sposób dochodzimy do momentu, w którym piłka nożna po raz pierwszy gości w Ameryce Południowej. W roku 1867 brytyjscy pracownicy kolei rozegrali w Argentynie pierwszy oficjalny mecz. Między sobą. Początkowo futbol na nowej ziemi nie przyjął się najlepiej, bo na powstanie pierwszego klubu trzeba było czekać niemal 20 lat. Jednak gdy Gimnasia y Esgrima de La Plata już powstał, był jak śniegowa kula rzucona w dół zbocza. W1983 powstała Argentyńska Federacja Piłki Nożnej, a w 1910, w setną rocznicę powstania państwa ze stolicą w Buenos Aires, zorganizowano pierwszy międzynarodowy turniej, w którym oprócz gospodarza wzięły udział Chile i Urugwaj.

Urusi przejmuja pałeczkę

Turniej zgodnie z oczekiwaniami wygrała Argentyna, ale ziarenko zasiane w Urugwajskich głowach, rozkwitło w tym maleńkim państwie z ogromną siłą. W 1916 roku Argentyńczycy ponownie zorganizowali turniej, do poprzedniego zestawu drużyn dokładając Brazylię. Tym razem z końcowego tryumfu cieszył się Urugwaj, wyprzedzając ekipę gospodarzy. Na fali entuzjazmu prezes Urugwajskiego Związku Piłki Nożnej Hector Rivadavia, zaproponował utworzenie organizacji, skupiającej wszystkie kraje Ameryki Południowej. W ten sposób 9 lipca 1916 roku powstał CONMEBOL, czyli tamtejszy odpowiednik UEFA. Turniej z 1916 uznano za pierwsze Campeonato Sudamericano Copa América, jak do 1967 nazywała się Copa America, a Urugwaj za pierwszego mistrza kontynentu.

Brazylia wkracza na scenę

Trudno wyobrazić sobie futbol bez Brazylii, największego i najludniejszego państwa Ameryki Łacińskiej. Trzecia edycja mistrzostw kontynentu miała się odbyć właśnie w kraju kanarków, niestety z powodu powodzi, jaka nawiedziła kraj, który wkrótce miał podbić futbolowy świat, planowana na 1918 rok edycja nie doszła do skutku,. Turniej przesunięto na rok następny i podczas, gdy w Europie trwała I-sza Wojna Światowa, Brazylia zdobywała swój pierwszy tytuł mistrza kontynentu, w finale pokonując Urugwaj.

Ziarno zasiane przez brytyjskich kolejarzy w sposób szczególny rozkwitło właśnie w Brazylii. Już wkrótce stała się ona światowa potęgą i ojczyzną wielu legendarnych zawodników. Drużyna z kraju kawy aż pięciokrotnie zdobywała Puchar Świata, jednak tryumfom na scenie światowej, nie towarzyszyła dominacja na kontynentalnym podwórku. Osiem tytułów mistrzowskich to wynik dobry, ale przy 15-stu Urugwaju i 14-stu Argentyny, nie robi większego wrażenia. W tegorocznej Copie w grze pozostają wszystkie trzy południowo-amerykańskie potęgi. Czy któraś z nich będzie w stanie powiększyć swój historyczny dorobek?
POPRZEDNIE GRAN DERBI
2:1
CAMP NOU VS
NAJLEPSI STRZELCY GRAN DERBI
Francisco Gento
Real Madryt
14 goli
ANKIETA
Kto wygra nadchodzące rozgrywki ligowe w Hiszpanii?

inna drużyna
Atletico Madryt
FC Barcelona
Real Madryt
CIEKAWOSTKI
Czy wiesz, że?

12 maja 1987 roku w barcelońskim „Sporcie" ukazało się zdjęcie gwiazdora Realu, meksykańskiego napastnika Hugo Sancheza. Ubrany w koszulkę Barcy mówił: - Chcę grać w Barcelonie. Spekuluje się, że Sanchez i prezydent Barcy Jose Luis Nunez mieli tajne porozumienie, które zmusiło szefa Realu Ramona Mendozę, by znacznie podniósł zarobki Meksykanina.
REKLAMA
© 2014 GranDerbi.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone / Osób online: